Abagar – piękne głosy z Bułgarii

Kwartet Abagar to młoda i kreatywna formacja wokalna, złożona z głosów czterech bardzo utalentowanych pań: Kaliny, Stefki, Sofii i Hristiny. W ciągu krótkiego okresu od powstania w 2006 roku Abagar został okrzyknięty niezwykle oryginalnym i przez to ważnym zjawiskiem na scenie muzycznej w swojej rodzinnej Bułgarii, która dodajmy, słynie z wielu znakomitych żeńskich chórów i grup wielogłosowych, które wręcz stały się znanym bułgarskim towarem eksportowym.

abagar small
Repertuar zespołu obejmuje zarówno tradycyjne wykonania a capella w pełni wywodzące się z bułgarskiego folkloru,  jak i kompozycje współczesnych kompozytorów. Nazwę dla zespołu wymyśliła Rumanya Cincarska  – znana etmomuzykolożka, która zaproponowała nazwę wywodzącą się od pierwszej bułgarskiej książki drukowanej pochodzącej z 1651 roku. Zespołem kieruje Saszka Markova Petrova założycielka i dyrygent zespołu od czasu powstania na Uniwersytecie w Szumen. W ciągu ponad dekady swojej działalności zespół odegrał ważną rolę w artystycznej przemianie i upowszechnieniu bułgarskiego folkloru zarówno w swoim kraju i zagranica, gdzie chętnie i często koncertuje, będąc zapraszanym na występy w całej Europie.

abagar 3 small

Wybierajac Abagar Quartet organizatorzy Pannoniki byli święcie przekonani, że to będzie pierwszy występ zespołu w Polsce. Tymczasem okazało się,  że koncertował on już wcześniej w naszym kraju, w maju 2012 roku na Festiwalu Nauki  w Bydgoszczy, w ramach modułu poświęconego terapii muzyką.
Obecnie zespół uznawany jest za jeden z najlepszych kwartetów wokalnych na Bałkanach, ceniony jest za niespotykaną harmonię głosów i mistrzowskie polifoniczne interpretacje muzyki ludowej.
Jedno pozostaje pewne Abagar Quartet to pierwszy reprezentant Bułgarii na festiwalu Pannonica.

Jeśli ktoś nie ma jeszcze kupionego karnetu na festiwal Pannonica może to zrobić choćby teraz klikając w link, który prowadzi do >>> sklepu internetowego

1 komentarz do "Abagar - piękne głosy z Bułgarii"

  • comment-avatar
    Erwin
    20 czerwca 2018 (23:47)
    Reply

    Są pewne rzeczy, o których się nie mówi, nie pisze, a daje się im wy-dźwię-czeć…
    Są pewne koncerty, jakie wybrzmiały, a których żałuje się, bo były przez nas nie widziane.
    Kwartet tenże od lat mam w pamięci dzięki łączom, dzięki ich pięknemu zgraniu, dzięki muzyce wręcz spoza naszego czasu, a jego twórczyni pokłon – i prośba.
    Prośba o jeszcze jedną poza Rodopy, za Karpaty wizytę, jeszcze jedno echo, jeszcze jedno wzruszenie.
    Bułgario, bogataś złotem przekutym w dźwięk!


Zostaw komentarz