Co ma być, to będzie. Po turecku: Nasip Kısmet

Muzyka Nasip Kısmet łączy tradycje anatolijskiej poezji lirycznej z eklektycznymi i nakładającymi się na siebie rytmami i melodiami etnicznego jazzu, fusion i psychodelicznego folku. Dzięki mieszance utworów instrumentalnych i śpiewanych, Nasip Kısmet łączy się z publicznością na poziomie duchowym, poruszając ją zarówno w przenośni, jak i dosłownie za pomocą dźwięków i rytmów, które rezonują głęboko w melomanach wszystkich narodowości. Nasip Kısmet, założony został w 2019 roku.
Nazwa zespołu pochodzi od tureckiego wyrażenia „nasip kısmet”, idiomatycznego dla Turcji, które wyraża ideę losu lub przeznaczenia. Podobnie jak hiszpańska fraza „Que sera sera”, jest używana w Turcji, aby zasugerować, że ktoś poddał się nurtowi wydarzeń, na które nie ma wpływu. Zanurzając się w płynącej rzece czasu i okoliczności, przyjmują to, co nadchodzi — dobre lub złe — z szeroko otwartymi ramionami, oczami i sercem. Lider zespołu Arif Erdem Ocak zjadł zęby jako muzyk występujący na kwitnącej scenie muzycznej w Ankarze. Jego pierwszy zespół, Seksendört, po raz pierwszy znalazł się na szczycie tureckich list przebojów ponad 15 lat temu.

Oprócz niego wskład zespołu wchodzą muzycy wysokiego kalibru – Dávid Szegő (HU) na perkusji, Dániel Mester (HU) na saksofonie i klarnecie oraz Márton Eged (HU) na gitarze basowej, a skład uzupełnia Derya (siostra Arifa) w partiach wokalnych.

Karnety na cały festiwal/ bilety na pojedyncze dni kupisz tutaj

Brak komentarzy do "Co ma być, to będzie. Po turecku: Nasip Kısmet"